Hotel Blue Moon w Turcji
Wpis będzie zawierać parę faktów na temat Blue Moon Hotel & Resort w Bodrum. To hotel zawarty w ofercie biura podróży Itaka. Wpis został napisany na podstawie urlopu w Blue Moon Hotel and Resort w lecie tego roku.
Hotel Blue Moon pierwszy raz uwzględniono w ofercie biura podróży Itaka w 2011 roku. Według mnie winien być to pierwszy a tym samym ostatni raz, jednakże najwidoczniej wspomniane biuro podróży ma odmienne podejście. W letniej ofercie na rok 2012 Blue Moon Hotel & Resort znalazł dla siebie miejsce. Znów obok jego nazwy znajduje się 5 gwiazdek, lecz czy hotel Blue Moon faktycznie ma te 5 gwiazdek? Co prawda cena zdaje się na to wskazywać, lecz, moim zdaniem, jedynie cena jest odpowiednia do takiej kategorii hotelu. Niektórzy mogą pomyśleć, iż wysokie położenie hotelu Blue Moon zapewnia niebywałe widoki. Z tarasu głównego panorama jest ładna, zgoda, ale z balkonu już nie za bardzo. Mnie akurat przytrafił się widok na pobliską ścianę innego hotelu. Zdarza się.
O ile ktokolwiek chciałby spędzić w przyszłym roku wczasy nad morzem i postawi na Turcję to zdecydowanie odradzam hotel Blue Moon w Bodrum z wielu przyczyn. Pierwszą z nich jest, napomknięta już, niepewna kategoryzacja hotelu Blue Moon. Poza tym niełatwo wypoczywać w hotelu, gdzie turecka muzyka grana jest tak nieprzyjemnie hałaśliwie, iż wielokrotnie trudno ze sobą normalnie rozmawiać. To prawda, że ocena jedzenia to kwestia w pełni subiektywna, lecz jeśli wśród kilku wczasowiczów nie ma nawet jednego, który mógłby uznać jedzenie w Blue Moon Hotel & Resort choćby za średnie to chyba można śmiało stwierdzić, że kuchnia w hotelu Blue Moon jest co najmniej niesmaczna. Ja osobiście uważam, iż jest fatalna i jeszcze nigdy na urlopie nie trafiło mi się cokolwiek takiego.
Dodajmy do tego higienę w Blue Moon Hotel & Resort, a w zasadzie jej niedostatek. Nie była niedopuszczalna, fakt, jednakże pozostawiała bardzo wiele do życzenia, nawet przez śmierdzące zgniłą szmatą kufle i szklanki. Brak możliwości komunikacji z personelem Blue Moon Hotel and Resort to następna z nieprzyjemnych niespodzianek, gdyż nawet pracownicy recepcji nie znali podstaw języka angielskiego. W ofercie biura Itaka widoczna była informacja, iż plaża z leżakami i parasolami jest bezpłatna, niemniej rzeczywistość wyglądała zupełnie inaczej. Na domiar złego rezydentka Itaki, Pani Marlena Jakubik, wielokrotnie dawała dowód braku kompetencji, co dla mnie jest następnym argumentem, aby hotel Blue Moon w Bodrum omijać jak najszerszym łukiem.
Uwaga, to tylko kilka spośród szeregu uwag odnośnie hotelu Blue Moon w Turcji z biura podróży Itaka.
To na pewno nie jest moja fotka...